Gry umysłu w 4.48 Psychosis

Fiona Mountford, EVENING STANDARD

Ocena: ****

Nie wystarczy mi miejsca, żeby dostatecznie wychwalić polski spektakl TR Warszawa 4.48 PSYCHOSIS, pierwotny jęk samobójczej rozpaczy nieżyjącej już Sary Kane.

Reżyser Grzegorz Jarzyna tworzy z bezkształtnej prozy poetyckiej Kane obraz bólu, a to nie tylko za pomocą tragicznej historii autorki, ale również dzięki przerażająco wyrazistej grze Magdaleny Cieleckiej. Cielecka porusza się jak z robot, powłóczy nogami po scenie opierając ręce na pasku od spodni, by skończyć nago na podłodze w zakrwawionych bandażach.

To zniewalający, organiczny i dziwnie oczyszczający spektakl.