Premiery Masłowskiej w Sztokholmie i na Sachalinie
22 lutego w legendarnym sztokholmskim Teater Galeasen odbyła się premiera sztuki Doroty Masłowskiej. "Metallflickan" (Metalowa Dziewczynka), czyli "Między nami dobrze jest". Sztukę w przekładzie Jaremy Bielawskiego wyreżyserowała znana szwedzka reżyserka i aktorka Natalie Ringler. Jest to pierwsza zagraniczna inscenizacja dramatu napisanego na zamówienie TR Warszawa.
Spektakl został bardzo dobrze przyjęty prtzez szwedzką prasę - jego recenzje ukazały się w dwóch największych szwedzkich gazetach, "Dagens Nyheter" i "Svenska Dagbladet". Według recenzentki "Dagens Nyheter", dzięki przedstawieniu przeciętny Szwed może trochę więcej dowiedzieć się o Polsce niż tylko przez pryzmat przyjeżdżających tu do pracy polskich sprzątaczek. Jak pisze, "Metallflickan" Masłowskiej jest "diabelsko zabawna", co zresztą było słychać, kiedy podczas premiery publiczność wybuchała śmiechem. Co śmieszy Szwedów? To samo, co Masłowską, czyli ciągłe nawiązywanie Polaków do traumatycznej historii. W Szwecji, która od 200 lat nie była w stanie wojny, taki stosunek do przeszłości wydaje się tym bardziej nieracjonalny.
Publicysta "Svenska Dagbladet" nazywa sztukę Masłowskiej "absurdalnym komiksem o tragedii kraju i jego historii, narodowości i alienacji". Jego zdaniem, młoda polska pisarka pokazuje, jak bardzo miejsce urodzenia wpływa na człowieka, który staje się "zakładnikiem lokalnej historii". Chwali Masłowską i autora przekładu Jeremiego Bielawskiego za dynamikę tekstu, który wypowiadany przez aktorów polega na ciągłej negacji.
Sztuka będzie grana w sztokholmskim teatrze Galeasen do 14 marca. Teater Galeasen działa od 1983 roku i należy do najbardziej liczących się scen niezależnych w Szwecji. Wraz z premierą sztuki Doroty Masłowskiej, po dwuletnim remoncie zabytkowego budynku teatru, Galeasen powraca do swojej dawnej siedziby na sztokholmską wyspę Skeppsholmen.
Natomiast 15 lutego w Jużno-Sachalińsku w Sachalińskim Międzynarodowym Centrum im. Antoniego Czechowa odbyła się premiera pierwszej sztuki Doroty Masłowskiej "Dwoje biednych Rumunów mówiących po polsku", również napisanej na zamówienie TR. Spektakl przygotował Wiaczesław Kokorin, legenda współczesnego rosyjskiego teatru, laureat wielu nagród teatralnych, profesor, nauczyciel systemu Michaiła Czechowa.
Jak pisała po premierze Jana Czechowa na portalu "Sachalin.info": "Reżyser przeniósł niekrótką podróż Dżiny i Parchy na widownię, a widzów posadził na scenie. Prosta zamiana przyniosła zadziwiający efekt. Rozbrzmiała tragiczna historia o kosmicznej samotności młodych ludzi, o głuchej "beznadziei", o świecie bez wartości, o wzajemnej głuchocie ludzi, a raczej niechęci by usłyszeć drugiego człowieka. Dlatego dialogi zamieniają się w monologi skierowane do siebie. Wszystko to zabrzmiało zupełnie inaczej w nietypowo pustej widowni, gdzie głosy aktorów odbijały się echem".
Krytyka sachalińska podkreśla też wyśmienitą pracę aktorów Wasilija Babajewa (Parcha) i Jeleny Bastryginej (Dżina). "Trudną drogę człowieka do samego siebie, tego prawdziwego, młodzi aktorzy zagrali szczerze i wzruszająco. Po raz kolejny poraził fantastyczną grą jeden z wiodących aktorów Centrum im. Czechowa - Andriej Kuzin. Trudno zapomnieć jego postać - Kierowcę, którego terroryzują młodzi bohaterowie. Uczciwa i szczera przypowieść o tragedii całego pokolenia (i nieważne, czy dzieje się to w Polsce czy na Sachalinie) gorączkowo szukającego oparcia w życiu nie pozostawi widzów obojętnymi".
Debiutancki dramat Doroty Masłowskiej był juz wcześniej realizowany za granicą - w londyńskim Soho Theatre wyreżyserowała go Lisa Goldman, a w wiedeńskim Schauspielhaus w ramach Wiener Festwochen - Armin Petras.
Źródła: PAP, e-teatr

