info

René Pollesch lubi zwodzić. Teatralną publiczność, krytyków, czytelników swoich dramatów, rozmówców. Powiada się, że spotkanie z reżyserem jest jak potyczka atomowa – ma fascynujący przebieg i zostają po nim zgliszcza. O czym można mówić z najbardziej rozpoznawalnym przedstawicielem niemieckiej teatralnej awangardy, artystą zaangażowanym w krytykę kapitalistycznej rzeczywistości i reformatorem sceny? O sztuce, polityce, o kryzysie ekonomicznym, kuriozalnej książce Thilo Sarrazina, spektaklu, nad którym Pollesch właśnie pracuje, o rewolucji, która nadchodzi z południa, o Bliskim Wschodzie, o Dalekim Wschodzie, o zamieszkach w Londynie, przemianach estetycznych minionej dekady w teatrze europejskim, wyzwaniach, jakie stoją przed sztuką zaangażowaną, o sensie życia – by wymienić najbardziej charakterystyczne tematy. O czym nie można mówić z najbardziej rozpoznawalnym przedstawicielem niemieckiej teatralnej awangardy, artystą zaangażowanym w krytykę kapitalistycznej rzeczywistości i reformatorem sceny? O tym trzeba milczeć.

Z René Polleschem rozmawia Igor Stokfiszewski

6.09, g.19, mała scena TR, wstęp wolny

TR Warszawa i Krytyka Polityczna